Dzień 4. Jezioro Solińskie i drezyny
Czwarty dzień wycieczki obejmował dwa główne punkty. Pierwszym z nich był zbiornik retencyjny na rzece San, a drugim miejscowość Uherce Mineralne i drezyny rowerowe.
Z rana wyruszamy w kierunku Jeziora Solińskiego, gdzie zaplanowane mamy przejście koroną zapory oraz rejs statkiem. Zbiornik zlokalizowany jest w pobliżu miejscowości Solina. Jego powierzchnia wynosi ok. 22 km², a pojemność 472 mln m³. Na jeziorze została zaprojektowana betonowa zapora o kubaturze 760000 m³, wysokości 82 m i długości 664 m. Jej zadaniem jest ochrona przed powodziami terenów leżących niżej poprzez kontrolowanie przepływu rzeki San oraz regulacja poziomu wody w czasie suszy. Poniżej zapory znajduje się elektrownia o mocy 200 MW. Na dnie zalewu znajdują się pozostałości po dawnych, zatopionych wsiach.
Po dłuższym pobycie nad Jeziorem Solińskim ruszamy w kierunku miejscowości Uherce Mineralne. Na północny zachód od wsi znajduje się dawna stacja kolejowa Uherce, będąca częścią linii kolejowej nr 108 Stróże – Krościenko. Pod koniec 2013 r. z eksploatacji został wyłączony odcinek Nowy Zagórz – Krościenko, a w maju 2015 r. udostępniono tam ruch drezynowy napędzany siłą mięśni pasażerów. Grupa miała więc okazję przejechać się fragmentem szlaku z Uherców Mineralnych do Olszanicy.
Wracając z Uherców, zatrzymujemy się przy jeszcze jednej zaporze wodnej na rzece San. Ziemna tama zbudowana w latach 1956–1960 z projektem sięgającym okresu międzywojennego spiętrza wody, tworząc Jezioro Myczkowskie o pojemności 11 mln m³ i powierzchni ok. 2 km². Długość konstrukcji wynosi 386–460 m, a wysokość 17,5 m. Woda odprowadzana jest do oddalonej o ok. 500 m elektrowni w Zwierzyniu, gdzie napędza turbiny o mocy ok. 8,3–8,4 MW. Obiekt pełni funkcję zbiornika wyrównawczego dla elektrowni w Solinie oraz reguluje poziom wód Sanu.
W drodze powrotnej zatrzymujemy się w Bóbrce przy Jeziorze Myczkowskim – punkcie widokowym skierowanym na miejsce zwane Sercem Bieszczad lub Bieszczadzkim Sercem w Myczkowcach. Ciekawostką jest tu fakt, że serce ułożone z berberysów tak właściwie zlokalizowane jest w Górach Sanocko-Turczańskich, a nie w Bieszczadach Zachodnich.
Po krótkim zatrzymaniu udajemy się w stronę bazy noclegowej w Bukowcu, zajeżdżając na chwilę do miejscowości Polańczyk – największej bazy noclegowej w regionie, położonej nad Jeziorem Solińskim.
Plan wycieczki
Twój wkład
Warto zobaczyć
Jacek
Zbiór zdjęć z różnych części Polski i Europy.
Żuławy
Płaskie jak stół, ale godne polecenia Żuławy.
Warmia
Mała architektura sakralna na tle krajobrazu Warmii.
Beskidy
Świetna alternatywa dla Tatr.
Góry Stołowe
Formy skalne tworzą tu labirynty i przybierają przedziwne kształty.
Karkonosze
Szlaki dookoła Karpacza.
Borne Sulinowo
Jedno z najmłodszych miast Polski kryjące wiele tajemnic.
Warto zobaczyć
2026-09-20







Podkarpackie, Góry Sanocko-Turczańskie, Bieszczady Zachodnie


