Garb Lubawski i Równina Urszulewska...
2025-12-13
Warmińsko-Mazurskie, Garb Lubawski, Równina Urszulewska
Elbląg – Rożental – Złotowo – Prątnica – Groszki – Dąbrówno – Glaznoty – Lubstynek – Elbląg



...czyli „Sobota z przewodnikiem PTTK za miasto” z ostatnią tegoroczną wycieczką „Z Ziemi Lubawskiej na Mazury”. Imprezę, pod przewodnictwem Adriany Strukowicz i Leszka Marcinkowskiego, zorganizowało PTTK Oddział Ziemi Elbląskiej.
Na trasie 40-osobowa grupa miała okazję zwiedzić od wewnątrz pięć kościołów, w tym dwa drewniane, oraz nieczynny wiadukt kolejowy linii Działdowo–Ostróda.
Pierwszym zwiedzanym obiektem był drewniany kościół pw. św. Wawrzyńca z 1761 r. w Rożentalu. Organizatorzy nazwali go kościołem „bajeranckim”, ponieważ został ufundowany przez biskupa chełmińskiego i pomezańskiego Ignacego Baiera. Jego wnętrze zdobi barokowe wyposażenie, w tym okazałe ołtarze, prospekt organowy, ambona oraz konfesjonały. Ciekawostką jest niefortunne pomalowanie kościoła w 1895 r. seledynową farbą olejną, którą usunięto dopiero w roku 1961.
Drugi drewniany kościół zwiedziliśmy w Złotowie. Pochodzi on z 1725 r., a jego wnętrze zdobią m.in. ołtarz główny z XVIII w., wtórnie składany ołtarz boczny oraz prospekt organowy z ok. 1870 r. Na zewnątrz góruje wolnostojąca, trójkondygnacyjna, murowano-drewniana dzwonnica, obok której znajduje się kaplica. Na przykościelnym cmentarzu wyeksponowany jest dzwon odlany w 1862 r. w Lubawie.
Kolejne trzy kościoły na trasie to budowle murowane. Pierwszy z nich, pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej, zlokalizowany jest w Prątnicy. Nie lada wyczynem było odnalezienie „zamurowanej baby” w ścianie kościoła, o której organizatorzy wspominali w programie wycieczki. We wnętrzu uwagę przykuwają polichromie w prezbiterium, barokowy ołtarz, późnorenesansowa ława z 1609 r. z gmerkiem o inicjałach P.M. oraz empora organowa wsparta na dziesięciu drewnianych kolumnach. Ciekawie prezentują się również XX-wieczne witraże.
Z Prątnicy udaliśmy się do Dąbrówna, zatrzymując się na chwilę (bez wychodzenia z autokaru) w Groszkach. Miejscowość ta wyznaczała granicę polsko-pruską po plebiscycie w 1920 roku, kiedy Groszki przypadły Polsce.
W Dąbrównie zlokalizowane są dwa kościoły – neogotycki, rzymskokatolicki oraz gotycki z późniejszymi przekształceniami, należący obecnie do metodystów (od reformacji ewangelicki). Ten drugi skupił naszą szczególną uwagę, ponieważ opowiedzieć o nim mógł czekający tam na nas pan Waldek. Jest to świątynia wyjątkowa, posiadająca ambonę w ołtarzu głównym oraz lożę kolatorską Finckensteinów – wpływowego rodu w Prusach Wschodnich.
Kościół otacza kamienno-ceglany mur, a w nim znajduje się wolnostojąca, murowana dzwonnica. Bryłę zbudowano na planie prostokąta, do północnej części pięciobocznego prezbiterium dobudowano kaplicę i zakrystię, a nad nią lożę. Dwie kruchty znajdują się przy ścianach południowej i zachodniej. Fasadę zachodnią zdobi schodkowo-sterczynowy szczyt. W trzynawowym wnętrzu charakterystyczne empory wspierają słupy. Drewniany strop nakrywają XVIII-wieczne polichromie przedstawiające sceny Chrztu, Paschy i Ostatniej Wieczerzy. Cenne są również polichromie ścienne. Uwagę zwracają ponadto: tablice z nazwiskami poległych w latach 1914–1918, anioł chrzcielny, ambona, epitafia, a w prezbiterium wmurowana w posadzkę płyta nagrobna Albrechta Fincka.
Ostatnią zwiedzaną miejscowością były Glaznoty. Na samym początku zwiedziliśmy interesujący, murowany kościół ewangelicko-metodystyczny, a następnie podjechaliśmy pod odrestaurowany wiadukt kolejowy z 1909 r.
Malowniczo usytuowany kościół w Glaznotach został wzniesiony ok. 1400 r. i przebudowany w XVIII w. Zdobi go XIX-wieczne wyposażenie z amboną w ołtarzu głównym. Restaurowany był w 1899 r. i podniesiony z ruiny w roku 2004.
W pobliżu kościoła znajduje się „miejsce kultury pamięci poświęcone pokoleniom anonimowych, a także znanych z imienia i nazwiska, twórców wyjątkowego wizerunku kulturowego i cywilizacyjnego Wzgórz Dylewskich” (źródło: tablica informacyjna).
Wiadukt kolejowy w Glaznotach zlokalizowany jest na nieczynnej linii Działdowo–Ostróda, która powstała w 1913 r. Po II wojnie światowej większość torów została zdemontowana i wywieziona przez Rosjan.
Na trasie mieliśmy jeszcze jedną miejscowość – Lubstynek, gdzie w „Zielonym Zakątku” grupa mogła zjeść bardzo dobry obiad. Po nim autokar z uczestnikami udał się do Elbląga.
Gorące podziękowania dla organizatorów za wielce udaną i ciekawą wycieczkę.
Twój wkład
Warto zobaczyć
Jacek
Zbiór zdjęć z różnych części Polski i Europy.
Żuławy
Płaskie jak stół, ale godne polecenia Żuławy.
Warmia
Mała architektura sakralna na tle krajobrazu Warmii.
Beskidy
Świetna alternatywa dla Tatr.
Góry Stołowe
Formy skalne tworzą tu labirynty i przybierają przedziwne kształty.
Karkonosze
Szlaki dookoła Karpacza.
Borne Sulinowo
Jedno z najmłodszych miast Polski kryjące wiele tajemnic.
Warto zobaczyć